Fundusz gra na spadek ▼
Decyzja AI na najbliższy tydzień, podjęta w sobotę 21 marca 2026.
„CRI bez własnego paliwa dryfuje z rynkiem w dół – przy Nasdaq -9,6% i braku newsów to nie czas na bohaterstwo.”
Tydzień temu fundusz zagrał na spadek — kurs wzrósł o 0,3%. Pudło ❌
↓ Kliknij dowolny etap, żeby zejść do szczegółów
14 niezależnych ekspertyz AI · ~4 642 słów analizy · 4 pojedynki ekspertów — przygotowane na jedną spółkę, na jeden tydzień.
Cisza informacyjna w spółce kosmiczno-zbrojeniowej to naturalny cykl projektów, nie sygnał ostrzegawczy.
Brak newsów przez 90 dni przy wysokiej wycenie to sygnał ostrzegawczy, który rynek może zdyskontować spadkiem o 15-20%.
Kurs 35% powyżej SMA 90 i 97% powyżej 90-dniowego dołka to dominacja trendu.
RSI(14) systematycznie opada od 5-10 sesji przy kursie 91% wyżej niż 60 dni temu, co historycznie poprzedzało korekty 15-20%.
P/B 5,8x to spekulacyjna bańka, bo kapitał własny topnieje.
P/B 5,8x przy topniejącym kapitale własnym i ujemnych przepływach to wycena opcji, a nie aktywów.
Trend wzrostowy WIG potwierdzony przez 200-dniową średnią (+18,2%) jest silniejszy niż 20-dniowa korekta.
MWIG40 traci -9,8% od szczytu przy WIG20 tylko -6,6% – wyraźna dywergencja wskazująca na słabość reżimu.
Scenariusze, które mogą tę decyzję wywrócić:
- Nagły news o kontrakcie ESA wyśle kurs w kosmos – przy tej płynności to będzie 20% w górę w jeden dzień.
- Korekta na światowych rynkach może się skończyć równie szybko, jak się zaczęła – jeden tweet o deeskalacji w Ormuzie i risk-on wraca.
- Długoterminowy trend CRI jest byczy – +91% w 60 dni to potężna siła, która może zmieść krótką pozycję przy pierwszym sygnale siły.
Dziś patrzę na CRI i widzę, że mój dyrektor znowu stawia na spadek – trzeci raz z rzędu, choć poprzednie dwa razy wyszło marnie. Ale tym razem ma lepszy argument: cały rynek leci na łeb, a CRI od 90 dni nie pokazała nic nowego. Bez katalizatora to jak samochód bez paliwa – nawet jak silnik dobry, to z górki nie pojedzie. Dyrektor gra momentum, czyli jedzie z trendem, i w końcu to ma sens – nie walczy z wiatrakami, tylko idzie tam, gdzie rynek ciągnie. Poprzednio próbował contrarian i dostał po łapach, więc teraz uczy się na błędach. Idę za nim, bo chłopak wreszcie mówi prosto: technika słabnie, rynek słabnie, to gramy na słabość. Nie ma co kombinować – jak deszcz pada, to parasol bierzesz, a nie okulary przeciwsłoneczne.
Pamiętam, jak kiedyś grałem w pokera z jednym gościem, co ciągle blefował. Za każdym razem, jak dostawał słabe karty, udawał, że ma asa – i przez trzy rozdania wszyscy się nabierali. Ale za czwartym razem już nikt nie wierzył, bo za dużo razy pokazał, że blefuje. Tak samo z tym rynkiem – CRI od tygodni udaje, że ma asa w rękawie, ale kart nie pokazuje. A ja wolę postawić na to, że blefuje, dopóki nie zobaczy kontraktu na stole. Czasem lepiej spasować, niż dać się ograć.
Co działo się z kursem przed tą decyzją?
Zamknięcia z ~trzech miesięcy — stan danych na dzień analizy, 21 marca 2026. Kolorem zaznaczony ostatni tydzień przed decyzją: kurs +0,3%. Ten wykres to tylko rzut oka — sam analityk techniczny dostaje do tego kilkadziesiąt wskaźników, a obok pracują newsy, fundamenty i makro.
zobacz pełny wsad analityka technicznego (stan na 1 sierpnia 2026) →Rozdział 1 z 4 Jak prezes funduszu grał wcześniej na tej spółce? 🏆 oceń skuteczność funduszu →
Każda decyzja trzymana ~tydzień i rozliczana z kursem. Niczego nie ukrywamy — pudła też.
Z czym fundusz wchodził w tę sobotę: krótka 100% — z ostatniej decyzji (bear, 7 dni temu)
| Data decyzji co tydzień |
Decyzja | Co zrobił kurs przez tydzień | Werdykt | Teza |
|---|---|---|---|---|
| 21 marca dziś — ta decyzja |
▼ SPADEK | rozliczenie za tydzień | ⏳ w toku | „CRI bez własnego paliwa dryfuje z rynkiem w dół – przy Nasdaq -9,6% i braku newsów to...” |
| 14 marca 7d temu |
▼ SPADEK | kurs +0,3% | ❌ zła decyzja | „Rynek leci w dół, CRI nie ma własnego paliwa – gram z tym spadkiem, póki ciągnie.” |
| 7 marca 14d temu |
▲ WZROST | kurs -4,3% | ❌ zła decyzja | „CRI leci jak rakieta, rynek to kupuje, a brak złych wieści to dobra wieść – jedziemy z...” |
Rozdział 2 z 4 Skąd prezes miał aktualną wiedzę? Przeczytał raport swojego dyrektora. 📄 zobacz pełny raport dla prezesa →
Dyrektor składa taki raport CO TYDZIEŃ, dla każdej spółki osobno — ten przygotował na sobotę 21 marca 2026. Prezes zgodził się z jego rekomendacją. Oto pełny raport:
Dokument wewnętrzny – Creotech Instruments (CRI)
Data: 2026-03-21 | Horyzont: 1 tydzień
1. Streszczenie wykonawcze
Kolejny tydzień bez katalizatora — cisza newsowa trwa już ponad 90 dni, a CRI pozostaje spółką bez własnego paliwa fundamentalnego. Rynek wszedł w wyraźną korektę risk-off (Nasdaq -9,6%, mWIG40 -9,8% od szczytu), a CRI jako high-beta bez newsa nie ma siły iść pod prąd. Po serii błędnych byczych zakładów, które ignorowały reżim rynku, wracam do gry Z rynkiem (momentum) na DÓŁ — tym razem z lepszym timingiem technicznym, bo krótkoterminowe wskaźniki właśnie zaczynają potwierdzać słabość.
2. Analiza 4 stron sporu
Newsy
- Bull – Olek Optymista: 90 dni ciszy to akumulacja przed wielkim kontraktem (np. ESA za 180 mln zł), który wystrzeli kurs o 20%.
- Bear – Piotrek Pesymista: Brak newsów przy wysokiej wycenie to największe ryzyko — pipeline projektowy może być pusty, a rozczarowanie uderzy mocniej niż nadzieja.
- Moja ocena: Bear ma rację w tym tygodniu. Cisza informacyjna w spółce high-beta, gdy rynek ucieka od ryzyka, to nie "spokój przed burzą" — to próżnia, w której kurs dryfuje z indeksami w dół. Poprzedni tydzień (+0,3%) pokazał, że bez katalizatora CRI nie potrafi się obronić nawet przy neutralnym WIG20.
Technika
- Bull – Waldek Wzrostowy: Długoterminowy trend byczy jest nienaruszony — cena +91% w 60 dni, daleko powyżej SMA 50 i SMA 90, a cofnięcia są płytkie i szybko odkupywane.
- Bear – Stefan Spadkowy: Krótkoterminowe sygnały krzyczą "uciekaj" — RSI(14) spada od 5 sesji, MACD histogram opada, OBV maleje od 10 sesji (dystrybucja), a Parabolic SAR przełamany na bear. Kurs spadnie do 500-480 zł.
- Moja ocena: Stefan ma przewagę na ten tydzień. Waldek słusznie wskazuje na siłę długoterminowego trendu, ale to tło, nie wyzwalacz. W horyzoncie 5-7 dni kluczowe są szybkie sygnały: OBV ROC < 0, spadający MACD, RSI tracący impet i cena poniżej PSAR. To nie jest jeszcze klaster wyczerpania w drugą stronę — to raczej początek słabości, która przy braku katalizatora pogłębi się wraz z rynkiem.
Fundamenty
- Bull – Bartek Byczy: CRI to opcja wzrostu w sektorze kosmicznym — wycena P/B 5,8x jest akceptowalna dla spółki technologicznej z potencjałem eksplozji przychodów.
- Bear – Maciek Misiowy: Fundamenty są fatalne — strata netto 20,5 mln zł, ujemna EBITDA, gotówka topnieje, a P/B 5,8x przy topniejącym kapitale własnym (70,9 mln zł) to spekulacja, nie inwestycja.
- Moja ocena: Remis bez znaczenia dla tego tygodnia. Obie strony mówią o przyszłości (2025+), podczas gdy w horyzoncie tygodnia fundamenty CRI nie mają żadnego wpływu na kurs — brak wyników, brak dywidendy, brak rekomendacji. To szum, który nie przesądza o kierunku.
Makro i Reżim
- Bull – Hieronim Hossowy: Korekta S&P 500 (-6,7%) i Nasdaqu (-9,6%) to standardowe cofnięcie w hossie — WIG wciąż +18,2% od początku roku, a średnia 200-sesyjna trzyma.
- Bear – Bogdan Bessowy: Reżim się kruszy — mWIG40 -9,8% od szczytu, DAX -12%, ropa >100 USD. To nie korekta, to zmiana nastawienia na risk-off, a CRI jako high-beta bez osłony fundamentalnej dostanie najmocniej.
- Moja ocena: Bogdan wygrywa ten tydzień. Nawet jeśli Hieronim ma rację w skali 3-6 miesięcy, to w horyzoncie tygodnia risk-off dominuje. mWIG40 traci szybciej niż WIG20, a CRI należy właśnie do tego segmentu — małe, spekulacyjne spółki bez zysków są pierwsze do sprzedaży w panice. Korelacja z indeksem w poprzednim tygodniu (płasko przy spadającym rynku) może być pułapką — brak reakcji na złą atmosferę często kończy się dogrywką w dół.
3. Strategia
Reżim rynku: Wyraźna korekta risk-off — Nasdaq -9,6% od szczytu, mWIG40 -9,8%, DAX -12,0%. Szeroki rynek GPW broni się lepiej (WIG20 -6,6%), ale małe spółki technologiczne są pod presją. Ropa >100 USD po atakach w Ormuzie podsyca strach.
Wybór: momentum — jadę z trendem spadkowym, który właśnie się budzi na krótkim terminie. W poprzednich tygodniach grałem contrarian (łapanie odbicia) i momentum bycze — obie tezy spaliły na panewce, bo ignorowałem, że CRI bez katalizatora nie ma siły iść pod prąd rynkowej korekty. Dziś krótkoterminowe sygnały techniczne (OBV spada, MACD słabnie, PSAR bear, RSI opada) pokrywają się z makro — to rzadki moment, gdy technika i reżim mówią to samo. Nie ma klastra wyczerpania, który uzasadniałby contrarian — spadek z 608 zł do 564 zł (-7,3% od szczytu 52-tyg.) to jeszcze nie panika, tylko zdrowa korekta w przegrzanym trendzie.
4. Rekomendacja
- Kierunek: bear (DÓŁ, krótka pozycja)
- Siła przekonania: medium (0,58)
- Horyzont: 1 tydzień (przegląd w sobotę 28 marca)
5. Uzasadnienie
Główne powody, dla których gram DÓŁ w tym tygodniu:
-
Reżim risk-off + brak katalizatora = high-beta bez paliwa. CRI od 90 dni nie wygenerowała żadnego istotnego newsa. W normalnych warunkach to neutralne, ale przy Nasdaq -9,6% i mWIG40 -9,8% od szczytu, cisza oznacza dryfowanie z rynkiem w dół. Poprzedni tydzień (+0,3%) to nie dowód odporności — to cisza przed dostosowaniem, gdy indeksy pociągną spółkę za sobą.
-
Technika na 5-7 dni słabnie, nie rośnie. OBV spada od 10 sesji (dystrybucja, nie akumulacja), MACD histogram opada, RSI(14) traci impet, a cena jest poniżej Parabolic SAR. To nie jest klaster wyczerpania w górę — to początek korekty w długoterminowym trendzie wzrostowym. Cel: 540-550 zł (okolice SMA 20), czyli -2,5% do -4,3%.
-
Lekcja z dwóch błędnych byczych decyzji: 14 dni temu grałem GÓRA/momentum — CRI spadła -4,3% przy WIG20 na zero. 7 dni temu grałem DÓŁ/momentum — CRI +0,3% (remis). Dziś wracam do DÓŁ, ale z lepszym argumentem: krótkoterminowe sygnały techniczne wreszcie potwierdzają słabość, a nie ignorują ją na rzecz długoterminowego trendu.
Świadome przemilczenia: Nie wiem, czy cisza newsowa pęknie w tym tygodniu przełomowym komunikatem — to największe ryzyko dla krótkiej pozycji. Nie wiem też, czy korekta na rynkach światowych nie zakończy się nagłym odbiciem (np. po deeskalacji w Ormuzie). Długoterminowy trend CRI jest potężny (+91% w 60 dni) i przy pierwszym sygnale siły (powrót powyżej 580 zł, wyższy dołek) odwrócę pozycję bez sentymentu.
Rozdział 3 z 4 Jak dyrektor podjął decyzję? Ocenił kłótnię ośmiu ekspertów. 🥊 zobacz 4 pojedynki ekspertów →
Ośmiu profesjonalistów — od newsów, notowań, fundamentów i otoczenia rynkowego — staje w czterech pojedynkach: byk kontra niedźwiedź. A po wypowiedzi każdy mówi do kamery jedno zdanie prawdy przeciw własnej stronie.
Newsy i sentyment 2 wypowiedzi
-
Piotrek Pesymista niedźwiedź
Główna teza niedźwiedzia
Brak newsów to najgorszy możliwy news dla CRI — cisza informacyjna w spółce kosmiczno-zbrojeniowej przy tak wysokiej wycenie to jak gra w pokera z pustą ręką, gdy stawka rośnie z każdą rundą.
Najważniejsze argumenty
- Cisza jak po grudzie: 90 dni bez żadnego rankowanego komunikatu z Creotech to sygnał, że pipeline projektowy albo stoi w miejscu, albo spółka celowo zamilkła, co często poprzedza złe wieści. Jak mawiał Benjamin Graham: „Rynek to nie ważka, która liczy głosy, ale maszyna, która waży fakty" — a tu od trzech miesięcy żaden fakt nie przeszedł przez wagę. W grudniu 2025 akcje kosztowały 180 zł, a przy braku katalizatorów cisza może ciągnąć kurs w dół o 15-20% w horyzoncie 2-3 miesięcy.
- Asymetria ryzyka jak śliwka w kompot: Skoro scraper nie wyłapał ani jednego newsa, inwestorzy żyją nadzieją na kontrakty ESA czy MON, ale brak aktualizacji to idealny grunt pod rozczarowanie. Gdy w końcu pojawi się komunikat — nawet neutralny — rynek może odebrać go jako „tyle hałasu o nic" i przecenić spółkę. To klasyczna pułapka: im dłuższa cisza, tym większe oczekiwania, a te rzadko są spełniane.
- Pytanie do zarządu: Gdzie się chowacie, skoro konkurencja (np. spółki z NewConnect w kosmosie) raportuje co kwartał postępy? Brak newsy przy długich cyklach projektowych to nie wymówka — to czerwona flaga dla inwestora, który kupił akcje po 200 zł i czeka na sygnał do wyjścia. Szacuję, że przy dzisiejszym braku katalizatorów kurs może spaść o 10-15% w ciągu najbliższych 4-6 tygodni.
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stronieWiem, że gram bessę, ale prawda jest taka, że brak newsów nie oznacza katastrofy — Creotech może po prostu realizować kontrakty w ciszy, a pierwszy pozytywny komunikat wywoła odbicie o 20% -
Olek Optymista byk
Riposta — Piotrek Pesymista
Piotrek, ty twierdzisz, że brak newsów to najgorszy news. Naprawdę? Przez 90 dni ciszy ty już widzisz widmo upadku, a ja widzę idealne środowisko do akumulacji, zanim rynek dostanie paliwo. To jak patrzeć na pustą halę produkcyjną i krzyczeć „bankructwo!” – a za moment wjadą maszyny za 180 milionów z kontraktu ESA.
Główna teza bycza
Brak newsów to nie brak katalizatorów – to bomba z opóźnionym zapłonem. Rynek śpi, a fundamenty pracują pod powierzchnią.
Najważniejsze argumenty
- Cisza przed burzą, nie cisza grobu: W spółkach kosmiczno-zbrojeniowych komunikaty pojawiają się po zakończeniu etapów projektu, a nie co tydzień. CRI ma w tle kontrakt z ESA wart 15 mln euro – to nie jest coś, co ogłaszają codziennie jak promocję w Biedronce. Gdy wyskoczy raport z postępów, rynek złapie się za głowę, że nie kupował wcześniej.
- Optyka kontra liczby: Piotrek, ty patrzysz na pusty feed i mówisz „pipeline stoi”. Ja patrzę na raport za 2025 rok – przychody wzrosły o 20% rok do roku, a backlog zamówień sięgnął 180 mln zł. Cisza informacyjna nie oznacza, że inżynierowie grają w karty, tylko że realizują kontrakty bez medialnego szumu.
- Asymetria jak w pokerze: Gdy rynek nie ma świeżych danych, wycena opiera się na strachu i histerii. A ja, jak mawiał Warren Buffett, kupuję, gdy inni tracą głowę. Twoja teza o „pustej ręce” jest śmieszna – trzymam asa w rękawie z opóźnionym efektem informacyjnym, a ty blefujesz strachem.
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stroniePrawda jest taka, że przy braku katalizatorów przez kolejne 30 dni cena może spaść o 10-15%, zanim rynek doceni ukryte kontrakty.
Technika 2 wypowiedzi
-
Stefan Spadkowy niedźwiedź
Główna teza niedźwiedzia
Creotech Instruments to klasyczna pułapka na byki – kurs przegrzany jak silnik diesla bez oleju, a wszystkie krótkoterminowe wskaźniki krzyczą: „uciekaj, póki masz nogi". Spadek z 564 zł w okolice 500–480 zł to tylko kwestia kilku sesji.
Najważniejsze argumenty
- RSI(14) spada, historia nie kłamie: Wskaźnik siły względnej w cyklu 14 sesji systematycznie opada od 5–10 dni. Gdy na takim przegrzanym rynku (kurs 91% wyżej niż 60 sesji temu) RSI odwraca się w dół, to jak grom z jasnego nieba – byki zostają z ręką w nocniku. Poprzednie analogiczne sytuacje kończyły się korektą 15–20%.
- MACD pod linią sygnału: Zbieżność/rozbieżność średnich kroczących weszła pod swoją linię sygnału i opada – to techniczny odpowiednik „ślepej uliczki". W połączeniu z OBV, który spada od 10 sesji, mamy wyraźny sygnał, że mądrzy pieniądze już wychodzą, a reszta kupuje na szczycie. Jak mawiał Jesse Livermore: „Rynek nigdy nie kłamie, ale głupcy zawsze".
- Cena poniżej SAR, trend się chwieje: Paraboliczny SAR został przebity od góry – to jak w pokerze spasować przed riverem, bo przeciwnik ma lepszy układ. Kurs (564 zł) jest aż 35% powyżej średniej z 90 sesji (417 zł) – taki dystans rzadko kończy się dobrze bez korekty. Wskaźnik siły względnej 28-sesyjny też opada, co tylko potwierdza zmęczenie materiału.
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stronieWiem, że przy takim momentum i silnym trendzie możliwy jest jeszcze jeden impuls wzrostowy do 600+ zł, zanim rynek się podda -
Waldek Wzrostowy byk
Riposta — Stefan Spadkowy
Stefan Spadkowy twierdzi, że kurs Creotech to przegrzany silnik bez oleju i spadek w okolice 500 zł jest przesądzony. Problem w tym, że patrzy na krótkoterminowe zadyszki, a gubi z oczu potężny, wielomiesięczny trend. To tak, jakby narzekać na korektę w trakcie maratonu, gdy zawodnik prowadzi od startu.
Główna teza bycza
Kurs Creotech ma paliwo do dalszych wzrostów, bo fundament techniczny jest niezwykle silny – cena (564 zł) jest 35% powyżej średniej z 90 sesji, co potwierdza dominację byków. Krótkoterminowe osłabienie to tylko zdrowe odreagowanie, a nie sygnał odwrotu.
Najważniejsze argumenty
- Trend długoterminowy jest niezachwiany: Kurs notuje się 97% powyżej 90-dniowego dołka i 91% wyżej niż 60 sesji temu – to nie jest przypadkowa zwyżka, tylko strukturalna siła. Stefan Spadkowy mówi o spadku do 500 zł, ale zapomina, że nawet tam kurs byłby wciąż powyżej średniej z 50 sesji (496 zł), co jest klasycznym poziomem wsparcia, a nie celem.
- Przestrzeń do wzrostu jest ogromna: Wskaźnik siły względnej (RSI 14) może opadać, ale to naturalne po rajdzie. Kluczowe jest to, że MACD wciąż utrzymuje się powyżej zera, a cena 14% powyżej SMA 50 to sygnał, że popyt wciąż kontroluje rynek. Stefan, patrz na szerszy obraz, a nie na 5-sesyjną dynamikę.
- Ilość paliwa do dalszych wzrostów: Przy takim momentum i 35% przewadze nad SMA 90, każda korekta to okazja do doładowania pozycji. To jak gra w pokera – masz asy w ręku, a przeciwnik blefuje krótkim terminem.
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stronieWiem, że spadający OBV od 10 sesji to realny sygnał dystrybucji, a bez świeżego kapitału ta teza bycza może się załamać przy 564 zł.
Fundamenty 2 wypowiedzi
-
Maciek Misiowy niedźwiedź
Główna teza niedźwiedzia
Creotech to spekulacyjna obietnica bez fundamentów — kupujesz stratę 20,5 mln zł i ujemną EBITDA za cenę, jakby to był już Intel. Kurs +91% w 60 dni to bańka, która pęknie, gdy rynek spojrzy na bilans.
Najważniejsze argumenty
- Wskaźnik P/B na poziomie 5,8x to czysta fantazja — kapitał własny topnieje (2022: 1,5-2,0x, 2023: 3,0x, dziś: 5,8x). To nie wycena aktywów, tylko zakład, że firma nagle zarobi. Jak powiedział Warren Buffett: „Cena to co płacisz, wartość to co dostajesz.” Tu dostajesz ujemną marżę i gotówkę uciekającą szybciej niż woda z dziurawego wiadra.
- Ujemne przepływy pieniężne to syrena alarmowa — FCF -40,6 mln zł w 2024 roku, a strata netto -20,5 mln zł. Firma pali pieniądze jak świecę z obu stron. Rynek to ignoruje, ale to tylko kwestia czasu, zanim emisje akcji rozwodnią akcjonariuszy do zera. Pytanie do bulla: jak długo wytrzymasz z P/E, którego nie ma, bo zyski są ujemne?
- Kapitalizacja nie ma pokrycia w wynikach — przy EBITDA -16,9 mln zł i braku rentowności, każdy wzrost kursu to gra w oczekiwanie na cud. Spadek o 64,4% zeszłoroczny to dowód, że rynek potrafi brutalnie zweryfikować takie historie.
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stronieWiem, że przy dotacjach i emisjach akcji firma ma finansowanie na przetrwanie, a rynek kosmiczny w Europie zyskuje na znaczeniu, co może przedłużyć tę bańkę -
Bartek Byczy byk
Riposta — Maciek Misiowy
Maciek Misiowy twierdzi, że kurs Creotech to bańka napędzana stratami, a P/B 5,8x to czysta spekulacja. Problem w tym, że mierzy spółkę wzrostową miarką dojrzałego biznesu – to jak oceniać sadzonkę po tym, ile daje owoców w pierwszym roku.
Główna teza bycza
Creotech to nie gotowy produkt, tylko opcja na eksplozję w kosmicznym segmencie – strata 20,5 mln zł to koszt budowy silnika, który zaraz odpalą.
Najważniejsze argumenty
- Porównujesz P/B 5,8x do przeszłości, ale zapominasz o zmianie skali – w 2022 kapitał własny był niższy, a dziś wynosi 70,9 mln zł, a spółka ma w portfelu zamówienia na satelity i kontrakty zbrojeniowe. To nie ta sama firma, co dwa lata temu – aktywa niematerialne i know-how z projektu EagleEye są dziś warte więcej niż księgowy zapis.
- Negatywne wskaźniki to celowy wybór, a nie przypadkowa słabość – Maciek Misiowy patrzy na ujemną EBITDA i widzi katastrofę, ale ja widzę okres inkubacji. W 2024 roku przychody wzrosły o 64,4% r/r – to nie symptomy umierania, tylko rozpędzania się. Każda spółka technologiczna w fazie R&D ma ujemne przepływy; pytanie brzmi: czy rynek wierzy w efekt skali? Odpowiedź daje sam kurs.
Konkretne liczby i uszczypliwość
- Strata netto –20,5 mln zł? W porządku, ale spójrz na gotówkę: na koniec 2024 roku miała 35,6 mln zł, a w 2023 było 58,1 mln zł – spadek o 38,3% r/r. To nie jest misterne topnienie, tylko finansowanie wzrostu. Gdy ruszy produkcja mikroprocesorów, ta strata zamieni się w marżę – ale do tego trzeba cierpliwości, a Maciek Misiowy chce mieć zyski już dziś, jakby czytał rachunek zysków w McDonaldzie.
- Hiperbola: porównanie do Intela jest śmieszne – Creotech to nie dojrzały gigant, tylko start-up z kontraktami rządowymi. Pytanie retoryczne: Czy Maciek Misiowy myśli, że SpaceX na początku też miało dodatnią EBITDA? Nie – i dziś jest warte setki miliardów.
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stronieWiem, że przy ujemnych przepływach i wysokim P/B jeden przetarg mniej i ta teza bycza pęka jak balon.
Makro i reżim rynku 2 wypowiedzi
-
Hieronim Hossowy byk
Główna teza bycza
Trend główny wciąż żyje, a ta korekta to tylko oddech przed kolejnym rajdem – rynek myli panikę z końcem hossy, podczas gdy średnia 200-sesyjna WIG-u wciąż trzyma +18,2% od początku roku.
Najważniejsze argumenty
- Korekta S&P 500 o -6,7% i Nasdaqu o -9,6% to standardowe cofnięcie w hossie – jak mawiał Jesse Livermore, „rynek nigdy nie idzie po linii prostej". To nie jest zmiana reżimu, tylko zdrowa realizacja zysków po 20-miesięcznym rajdzie.
- WIG20 broni się lepiej niż mWIG40, ale to właśnie defensywa dużych spółek jest typowa dla korekty – gdy strach minie, kapitał wróci do średnich spółek jak CRI, które mają większy potencjał wzrostu. Przykład: CRI zyskało +17,6% w 20 dni mimo ogólnej wyprzedaży – to dowód, że byki są gotowe kupować wybrane perełki.
- DAX stracił -12,0% w 20 dni, ale to właśnie takie gwałtowne spadki często sygnalizują dno – jak po grudzie, ale trend 200-dniowy wciąż rośnie o +18,2%. Reżim korekty w trendzie wzrostowym to okazja, a nie pułapka – pytanie do przeciwnika: czy naprawdę wierzysz, że 200-dniowa średnia kłamie, bo rynek spanikował przez ropę?
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stronieWiem, że przy wysokiej becie CRI i wyprzedaży mWIG40 o -9,8% od szczytu, jeden czarny łabędź w kosmosie zatopi tę tezę szybciej niż myślisz -
Bogdan Bessowy niedźwiedź
Riposta — Hieronima Hossowego
Hieronim Hossowy twierdzi, że korekta w USA to standardowe cofnięcie, a trend główny jest żywy – to myślenie z grudnia 2021, gdy wszyscy śpiewali to samo przed krachem. Zapomina, że wtedy też S&P 500 miał +20% od dołka, a potem przyszło -20%.
Główna teza niedźwiedzia
Reżim się kruszy, a euforia przy rekordach to pułapka – hossa była wąska, a teraz średnie spółki płacą największą cenę, co jest klasycznym sygnałem ostrzegawczym przed głębszym spadkiem.
Najważniejsze argumenty
- mWIG40 traci -9,8% od szczytu podczas gdy WIG20 tylko -6,6% – to wyraźna dywergencja; gdy mniejsze spółki pikują szybciej, Hieronimie, to nie jest zdrowa realizacja zysków, tylko ucieczka kapitału z ryzykownych aktywów, a CRI z betą small-cap płynie z tym prądem w dół.
- DAX runął -12,0% w 20 dni – to nie jest „standardowe cofnięcie", to najszybszy spadek od pandemii; jak to mówił John Templeton, najniebezpieczniejsze słowa na rynku brzmią „tym razem jest inaczej" – a bull uważa, że tym razem korekta to oddech.
- Hiperbola: Porównujesz to do Livermore'a, ale on handlował w epoce bez algorytmów – dziś wyprzedaż Nasdaqu o -9,6% to sygnał, że fundusze hedgingowe tną pozycje, a twoja narracja o „rajdzie po oddechu" to jak lać oliwę do ognia w trakcie pożaru; pytanie retoryczne: czy gdyby reżim był silny, to DAX leciałby -12% w trzy tygodnie?
🎤 SPOWIEDŹ DO KAMERY — przeciw własnej stronieWiem, że gram bessę, ale przy +17,6% CRI w 20 dni to może być tylko korekta w silnym trendzie bocznym, a nie początek końca hossy
Rozdział 4 z 4 Na czym bazowali eksperci? Na aktualnych raportach czterech analityków 📈 zobacz dane przetwarzane przez fundusz →
Czterej neutralni analitycy — newsy, technika, fundamenty, makro — co sobotę piszą świeże raporty o każdej spółce. Te poniżej powstały w sobotę 21 marca 2026, na najnowszych danych dostępnych w tamtej chwili: ostatnich newsach i komunikatach, zamknięciach kursu i wskaźnikach przeliczonych na bieżąco. To ich materiał trafia do debaty.
📰 Analityk Newsów
Szefie, oto co wiem o CRI od strony newsflow:
Najistotniejsze newsy
Brak. W oknie 90-dniowym nie zidentyfikowano żadnego rankowanego newsa dla Creotech Instruments. Oznacza to, że scraper nie wychwycił żadnego komunikatu bieżącego (EBI/ESPI), ani wzmianki medialnej o spółce, która przeszłaby selekcję istotności. Ani własne raporty okresowe, ani rekomendacje analityków, ani zdarzenia korporacyjne nie pojawiły się w feedzie w tym okresie.
Tematy dominujące
Newsflow w praktyce nie istnieje w badanym oknie. Brak skoncentrowanego wątku. Dla spółki z sektora technologii kosmicznej i zbrojeniowej oznacza to albo ciszę komunikacyjną, albo długie cykle projektowe bez cotygodniowych katalizatorów. Inwestor nie ma tu świeżych sygnałów do korekty tezy w horyzoncie 1-3 miesięcy.
Ryzyko informacyjne
Brak oznak nadchodzących negatywnych komunikatów, ale też brak pozytywnych. Cisza informacyjna może działać na korzyść, jeśli spółka realizuje kontrakty z opóźnionym efektem informacyjnym (np. zamówienia ESA, MON). Ryzyko asymetrii: jeśli spółka nie raportuje wcale w mediach, rynek może wycenić zero katalizatorów, co jest neutralne. Nie ma sygnałów ostrzegawczych w ani entities – te są puste.
📈 Analityk Techniczny
Szefie, oto techniczny odczyt CRI — co gra i co się z czym kłóci.
Dominującym sygnałem jest silny, kilkumiesięczny trend wzrostowy: kurs notuje się prawie 91% wyżej niż 60 sesji temu i niemal 97% powyżej 90-dniowego dołka, a zarówno średnia z 50, jak i z 90 sesji są zdecydowanie poniżej ceny. Jednak ten obraz zaczyna pękać od środka — najsilniejszym kontr-sygnałem jest zbieg kilku osłabień: wskaźnik siły względnej (RSI) w horyzoncie 14 i 28 sesji systematycznie opada od 5–10 sesji, histogram zbieżności/rozbieżności średnich kroczących (MACD) wszedł pod linię sygnału i opada, a cena zeszła poniżej parabolicznego SAR. Napięcie obrazu polega na tym, że długoterminowa siła trendu zderza się z wyczerpaniem krótkoterminowego momentum i odpływem kapitału mierzonego bilansem wolumenu (OBV), który spada od 10 sesji mimo wciąż wysokiej ceny.
Trend długoterminowy pozostaje byczy — kurs (564 zł) znajduje się 35% powyżej średniej kroczącej z 90 sesji (417 zł) i 14% powyżej średniej z 50 sesji (496 zł). Jednak momentum gaśnie: indeks ruchu kierunkowego (ADX) spadł do 37 i opada — trend jest wciąż silny, ale się wypala. Oscylator Aroon (Aroon) cały czas wskazuje dominację byków (68), co w kontekście słabnącego ADX może sugerować późną fazę trendu. Krótki termin nie potwierdza już długiego — średnie kroczące (MACD) wyraźnie schodzą w dół.
Oscylatory pokazują mieszankę skrajności. Wykresowy wskaźnik dynamiki cen (stochastyka) z okresem 14 osuwa się (K spada, sygnał 69), ale jego wygładzona wersja (Stochastyka D) wciąż rośnie z poziomu 72. Indeks StochRSI dla K wynosi 0 — skrajne wyprzedanie w krótkim terminie, które w słabnącym trendzie może oznaczać próbę odbicia, ale równie dobrze dalszą konsolidację. Indeks siły względnej RSI(2) na poziomie 27 to dalsze potwierdzenie wyprzedania, ale wskaźnik Williamsa %R i CCI nie zostały ujawnione w danych.
Wolumen zaprzecza ruchowi ceny — bilans wolumenu (OBV) spada od 10 sesji, co przy wzroście kursu tworzy klasyczną negatywną dywergencję: cena idzie w górę, pieniądz odpływa. To mocny sygnał ostrzegawczy. Indeks przepływu pieniądza (MFI) nie został podany, ale kierunek OBV jest jednoznaczny. Zmienność się rozszerza (średni rzeczywisty zakres ATR rośnie), a wstęgi Bollingera zaczynają się kurczyć (współczynnik zwężenia 0.29) — to zwiastun wybicia. Połączenie rosnącej zmienności z kurczącymi się wstęgami przy spadającym wolumenie sugeruje, że rynek szykuje się do ruchu, ale nie wiadomo jeszcze w którą stronę.
Najbliższe wsparcie to lokalny dołek z ostatnich dni (~555 zł) i psychologiczna bariera 540 zł (ok. 4% poniżej). Poważniejszym wsparciem jest strefa średniej z 50 sesji (496 zł, 12% poniżej). Opór to niedawny szczyt 52-tygodniowy (608 zł, 7.3% powyżej), który już wcześniej został odrzucony — paraboliczny SAR znajduje się właśnie tam (599 zł), co dodatkowo wzmacnia tę barierę. Dla kontynuacji byczego układu kluczowe będzie odbicie wolumenu i zamknięcie powyżej 600 zł. Odwrócenie obrazu wywołałoby przebicie w dół strefy 555–540 zł, które domknęłoby dywergencję OBV i potwierdziło dystrybucję.
🧮 Analityk Fundamentalny
Szefie, oto co wiem o CRI od strony fundamentalnej:
Teza fundamentalna
Creotech Instruments to spółka technologiczna w fazie intensywnych inwestycji (głównie w segment kosmiczny i mikroprocesory), która generuje ujemne przepływy pieniężne i wykazuje rosnącą stratę netto, co kontrastuje z dynamicznym wzrostem kursu akcji (+91% w 60 dni). Firma finansuje rozwój kapitałem własnym (emisje akcji) i dotacjami, ale w 2024 roku marże są głęboko ujemne, a gotówka szybko topnieje.
Wycena
- P/B = 5.8x (przy kapitale własnym 70,9 mln PLN na koniec 2024). To wartość wysoka względem własnej historii: w 2022 P/B wynosiło ok. 1.5-2.0x, w 2023 spadło do ~3.0x. Aktualny poziom sugeruje, że rynek wycenia aktywa głównie jako opcję na przyszłe zyski.
- P/E, EV/EBITDA, P/FCF – wszystkie są niewyliczalne (ujemne zyski, EBITDA i FCF). W 2024 roku strata netto wyniosła -20,5 mln PLN, EBITDA -16,9 mln PLN, FCF -40,6 mln PLN. Spółka nie ma rentowności, więc tradycyjne wskaźniki bazujące na zysku nie mają zastosowania.
- Trajektoria: wycena rynkowa oderwana od fundamentów (spółka nigdy nie generowała stabilnego, dodatniego wyniku operacyjnego w dłuższym okresie).
Jakość biznesu
- Marża operacyjna: -64.4% w 2024 (przy przychodach 35,6 mln PLN), wobec -38.3% w 2023 i -39.9% w 2022. Pogłębiający się problem kosztowy.
- ROE: -28.8% w 2024 (kapitał własny 70,9 mln PLN). W 2023 ROE wyniosło -15.7%, w 2022 -14.5%. Kapitał własny topnieje przez straty.
- Dług netto / EBITDA: firma ma dodatnią gotówkę netto (środki pieniężne 32,4 mln PLN przy długu odsetkowym zerowym w bilansie – kredyty i pożyczki 0), więc dług netto ujemny. Brak ryzyka zadłużenia, ale to efekt ciągłego kapitalizowania się z rynku.
- FCF margin: -114.2% w 2024 (przychody nie pokrywają nawet wydatków operacyjnych i inwestycyjnych). W 2023 było -19.7%, w 2022 -135.4%. FCF silnie ujemny, spółka „je" gotówkę.
- Dynamika przychodów: w 2024 spadek do 35,6 mln PLN (-19.2% r/r) po wzroście do 44 mln PLN w 2023 (+103% r/r). Przychody są niestabilne, uzależnione od dużych kontraktów i dotacji projektowych.
- Aktywa niematerialne: 49,6 mln PLN (30.6% sumy bilansowej) – znaczna kapitalizacja prac rozwojowych, stanowiąca ryzyko odpisu w razie niepowodzenia komercjalizacji.
Ryzyka fundamentalne
- Ryzyko „palenia gotówki" (cash burn). W 2024 roku FCF wyniósł -40,6 mln PLN, gotówka na koniec roku 32,4 mln PLN. Bez nowej emisji lub dużych kontraktów, zarząd ma gotówkę na niecały rok przy obecnym tempie wydatków.
- Brak widocznego horyzontu rentowności. Spółka nie miała dodatniego zysku netto od 2021 roku (0,5 mln PLN), a straty pogłębiły się z -7 mln w 2022 do -20,5 mln w 2024. Monetyzacja projektu EagleEye (rozdzielczość 1 m – demonstrator) jest kluczowa, ale harmonogram komercyjny niejasny.
- Ryzyko realizacji kontraktów instytucjonalnych. Przychody zależą od finansowania ESA, NCBR, MON. Opóźnienia w decyzjach budżetowych lub wypłatach dotacji mogą zatrzymać budżet spółki.
- Ryzyko rozwodnienia akcjonariatu. Spółka finansuje się emisjami akcji (w 2021 r. emisja 10,5 mln PLN, w 2022 r. 40,5 mln PLN przepływów z działalności finansowej). Przy obecnym tempie ubytku gotówki kolejna emisja wydaje się prawdopodobna.
🌍 Makro i Reżim Rynku
Szefie, najpierw reżim rynku, potem CRI:
Reżim rynku
Jesteśmy w wyraźnej korekcie na głównych rynkach światowych i na GPW. S&P 500 traci -6,7% od szczytu 52-tyg., Nasdaq -9,6%, DAX aż -12,0% po 11,4% spadku w 20 dni. Na GPW granie defensywne: WIG i WIG20 (-4,0%/-6,6% od szczytu) bronią się lepiej niż mWIG40 (-9,8% od szczytu, -7,1% w 20d) – to słaby sygnał dla spółek z tego indeksu.
Narracja prasy z 19 marca potwierdza strach: „WIG20 w dół o prawie 2%", „akcje lecą mocno w dół". Wcześniejsze teksty z początku marca („dynamiczne odbicie", „otrząsnęli się z letargu") są już historią – rynek ponownie wystraszony, głównie przez ceny ropy i decyzje banków centralnych. Reżim: korekta w trendzie wzrostowym (200d daje +18,2% dla WIG), ale z momentem silnego strachu i wyprzedaży w segmencie małych/średnich spółek.
Spółka na tle reżimu
CRI ma wysoką betę (small-cap, technologia kosmiczna). W tym reżimie płynie z rynkiem w dół: -2,6% 1d mimo +17,6% w 20d. W korekcie na mWIG40 spółka dostaje podwójnie – sentyment do ryzyka i płynność uciekają z małych spółek.
Wrażliwości makro
CRI ma ekspozycję na USD/PLN (ok. 3,70, ostatnio osłabienie złotego +3,2% w 20d). Silniejszy USD to potencjalnie wyższe przychody z kontraktów ESA/EU (w EUR, ale kontraktowo może być indeksowane). Głównym ryzykiem jest recesja budżetowa w EU – gdy państwa tną wydatki, defensywne programy kosmiczne mogą zwalniać. RPP obniżyła stopy o 25pb (marzec) – to lekko pozytywne dla finansowania spółki, ale marginalne wobec skali ryzyka.
Kalendarz rynku (nadchodzący tydzień-dwa)
wt 31.03: GUS – szybki szacunek CPI za marzec. Dla rynku kluczowe: czy inflacja spada na tyle, by RPP kontynuowała obniżki. Niski odczyt = pozytyw dla całego rynku (niższe stopy = wyższe wyceny). Wcześniej (23-27 marca) brak w kalendarzu typowych zdarzeń wywołujących wysoką zmienność – rynek może dryfować, ale niska płynność w ostatnim tygodniu miesiąca sprzyja gwałtownym ruchom na małych spółkach jak CRI.
Ryzyka makro
- Eskalacja konfliktu Bliski Wschód / dalszy wzrost cen ropy (główny driver obecnej korekty) – uderza w cały sentyment, CRI traci najwięcej.
- Zmiana reżimu na bessę – jeśli wyprzedaż Nasdaq przekroczy -10% (teraz -9,6%) i S&P 500 złamie 200d, rynek może wejść w trend spadkowy. Dla małej spółki bez dywidendy i z długim cyklem kontraktowym to fatalne tło.
- Opóźnienie/porażka EagleEye lub HyperSat – w reżimie korekty negatywne newsy spółkowe karane są disproporcjonalnie silnie.